Morze potrafi zabierać wiele – czasem przedmioty, czasem całe historie. Dlatego kiedy po latach coś nam zwraca, radość ze znaleziska jest wyjątkowa, a jego wartość nabiera jeszcze większego znaczenia.
Do naszych zbiorów trafiła właśnie ciekawa pamiątka związana z kaszubskim rybołówstwem łodziowym. To tabliczka z preki, pochodzącej z kutra Mec-2. Takie przedmioty przypominają o dawnych sposobach oznaczania własności. Szczególne miejsce zajmowały wśród nich merki – dziedziczne znaki rodowe i własnościowe. Można je określić mianem swoistych kaszubskich „run”. Z czasem, wraz z upowszechnieniem pisma wśród rybaków, ich miejsce zaczęły zajmować oznaczenia alfanumeryczne.
Historia tej konkretnej tabliczki jest równie ciekawa. Trafiła do nas dzięki spostrzegawczości i życzliwości mieszkańca Półwyspu Helskiego, pana Benedykta Formelli, który odnalazł ją na plaży w Borze i przekazał nam z myślą o zachowaniu pamięci o dawnym rybackim świecie. Jej wartość jest podwójna – nie tylko została oddana przez morze, ale pochodzi również z kutra mechelińskiego rybaka Jacka Grabińskiego – łodzi, która od dawna nie wypływa już na morze. Z Półwyspu Helskiego do kosakowskiej Biblioteki pamiątkę przywiózł Marcin Buchna.
Panowie, serdecznie dziękujemy! Dzięki takim gestom kolejne fragmenty historii naszego wybrzeża mogą pozostać z nami na dłużej.











